#BLOG
Zostałem wykorzystany
Wchodzę do klubu z Pawłem. Jest sporo ludzi, ale to nie to, czego oczekiwałem po jednej z pierwszych imprez po poście, który totalnie zmiażdżył życie nocne w Białymstoku. Przechadzam się na drugi parkiet w poszukiwaniu znajomych. Znajduję Radka i Nitro, przesiadamy się do większego stolika. Po chwili dołączają do nas koleżanki. Rozmawiamy, śmiejemy się. Dawno się wszyscy razem nie widzieliśmy. W końcu przychodzi czas, by wyruszyć na parkiet. Po drodze zgarniam zaczepny kontakt wzrokowy od wysokiej szatynki. Odwracam się. To samo. Uśmiecham się, ona leciutko unosi kąciki ust i odwraca wzrok w momencie, gdy obejmuje ją jej chłopak.
Nie możesz być niepotrzebujący, gdy potrzebujesz
Wydawałoby się, że jest to prawda oczywista. Wystarczy jednak rzucić okiem na porady, jakie są na okrągło sprzedawane facetom, by stwierdzić, że jednak nie dla wszystkich.
Krym: Rozdział V: Farewell to Buhaj
Około siódmej rano zaczął się na podwórku ruch. Co chwila ktoś przechodził pod moim oknem. Słyszałem przytłumione rozmowy ale nie rozumiałem słów. W końcu otworzyłem jedno oko i zobaczyłem, że pod moim oknem przeszedł Silnoręki. Chwilę po nim mignął na sekundę Buhaj i Zgrzewacz. Wszyscy byli ubrani jak na miasto i rozbudzeni.
Sztuka świadomego śnienia
Sny są niesamowite. Dają nieograniczone możliwości rozwoju akcji i pozwalają poczuć dosłownie każdą ludzką emocję. Najczęściej jednak, mimo że utkana snem rzeczywistość jest tak bardzo realna, a wydarzenia tak ekscytujące, nie mamy wpływu na rozwój wypadków. Najwyższy czas przestać obserwować i przesiąść się na fotel reżysera. Co Ty na to?


17 sierpnia 2015
11 kwietnia 2019


